Kursy Bukmacherskie Polskich Bukmacherów

KURSY BUKMACHERSKIE

ZAPOWIEDZI - ANALIZY - TYPY

Głowacki – Vlasov kursy bukmacherskie

Wieczór poprzedzający Dzień Niepodległości, czyli 10 listopada będzie niezwykle ważny dla polskiego boksu. W Gliwicach zawalczą dwaj czołowi polscy ciężcy – Artur Szpilka i Mariusz Wach. Z kolei w hali UIC Pavilion w Chicago rękawice skrzyżują nasz były mistrz Świata w wadze junior ciężkiej, Krzysztof Głowacki oraz bardzo solidny Rosjanin Maxim Vlasov. Walka ta będzie ćwierćfinałowym World Boxing Super Series, a stawką będzie przejściowy pas WBO w wadze cruiser, czyli kategorii, która od lat jest wizytówką polskiego boksu.

Zwycięstwo Głowackiego54%

Zwycięstwo Vlasova46%

Głowacki - Vlasov kursy bukmacherskie

Pojedynek „Główki” z Vlasovem będzie również świetną okazją do obstawiania, dlatego też dokonaliśmy szczegółowej analizy tego pojedynku z kursami i typami. Zacznijmy od tych pierwszych.

 

fortuna

Totolotek

Sts

Lvbet

Forbet

Etoto

Milenium

Totalbet

Głowacki

1,75

X

1,70

1,77

1,80

1,95

X

1,70

Vlasov

2,10

X

2,00

2,01

2,10

1,90

X

2,05

Marża

4,76

X

8,82

6,25

3,17

3,91

X

7,60

Jak widać, bukmacherzy nieco większe szanse na wygraną dają naszemu rodakowi. Wydaje się, że chociaż Vlasov legitymuje się naprawdę niezłym rekordem (42-2), to tak naprawdę nie miał jeszcze okazji boksował z pięściarzami należącymi do światowej czołówki. Głowacki z kolei udanie rywalizował m. in. z Marco Huckiem czy Stevem “USS” Cunninghamem, a jedynym bokserem, który znalazł na niego receptę był niesamowity Ukrainiec Oleksandr Usyk, który ma na rozkładzie praktycznie każdego pięściarza ze światowej czołówki wagi cruiser. Tym samym, typowanie polskiego pięściarza na faworyta tego pojedynku wydaje się jak najbardziej racjonalne. Główka to w końcu były mistrz świata i czołowy zawodnik kategorii do 91 kg. Na pewno ma szansę, by sporo namieszać w turnieju WBSS.

Głowacki - Vlasov typy bukmacherskie

Obydwaj pięściarze bez wątpienia należą do szerokiej czołówki kategorii wagowej do 91 kilogramów. Wystarczy spojrzeć na ich bilanse walk – Głowacki do tej pory zwyciężał 30 razy (19 KO) i zanotował przy tym zaledwie jedną porażkę. Z kolei jego rywala stoczył 44 pojedynki, z czego 42 wygrał i 2 przegrał. Obydwa pięściarze są wieku 32 lat.

Walka ta będzie również pojedynkiem pięściarza leworęcznego (Głowacki) z praworęcznym (Vlasov). Odwrócona pozycja naszego rodaka czyni go zawodnikiem niesłychanie niewygodnym. Vlasov z kolei znacznie przewyższa naszego boksera warunkami fizycznymi. Jest od niego wyższy o 9 cm, i ma 3 cm dłuższy zasięg ramion. Jak na kategorię junior ciężką jest to spora różnica i może okazać się to sporym utrudnieniem dla Polaka. Niemniej, „Główka” znany jest z ogromnego serca do walki, w szczególności w walkach z rywalami z najwyższej półki. Udowodnił m. in. w zwycięskiej walce z Marco Huckiem, w której przed znokautowaniem dotychczasowego mistrza przegrywał na kartach wszystkich sędziów.

Mimo iż za Rosjaninem przemawiają lepsze warunki fizyczne, a także większa ilość walk, to nasz pięściarz ma przewagę w postaci pojedynków stoczonych z zawodnikami z absolutnego światowego topu (Huck, Cunningham, Usyk), a do tego walczy z pozycji odwróconej, co na pewno będzie dla niego sporym handicapem. Głowacki to jednocześnie zawodnik wyższej klasy i wydaje się, że jest w stanie poradzić sobie z Vlasovem, najprawdopodobniej na pełnym dystansie rundowym.

Promocje bukmacherskie na walkę

Najbliższe miesiące w światowym boksie zapowiadają się naprawdę ciekawie. Nie zabraknie wśród nich również walk Polaków. Jeśli więc chcesz zacząć typować tę szlachetną dyscyplinę sportową, to powinieneś zastanowić się nad założeniem konta online u jednego z legalnych w Polsce bukmacherów, np. Fortuny. Operator ten oferuje dwa bonusy powitalne o wartości nawet 500 PLN. Dodatkowo, jeśli skorzystasz z naszych linków i kodów promocyjnych, to będziesz mógł zyskać dodatkowo nawet 60 PLN na darmowe zakłady!

Głowacki - Vlasov charakterystyka bokserów

Krzysztof Głowacki

Po sensacyjnym zwycięstwie nad supergwiazdorem dywizji junior ciężkiej, Marco Huckiem, i zdobyciem pasa mistrza świata IBF, pięściarz z Wałcza stał się niemal bohaterem narodowym. W końcu nawiązał do sukcesów takich pięściarzy jak Tomasz Adamek czy Krzysztof „Diablo” Włodarczyk. Wielu ekspertów i kibiców widziało wówczas w leworęcznym pięściarzu materiał na absolutnego mistrza świata. Niestety, pech chciał, że w kategorii junior ciężkiej pojawił się Ukrainiec Oleksandr Usyk, który absolutnie zdominował tę dywizję, a do jego ofiar należał m. in. „Główka”, którego pokonał na punkty podczas gali w gdańskiej Ergo Arenie we wrześniu 2016 roku.

Mimo to, można jasno powiedzieć, że nasz były mistrz świata nie złożył jeszcze broni o czym świadczą cztery wygrane w ostatnich czterech walkach. Niestety, żadnego z jego rywali nie można było zaliczyć do światowej czołówki, a jego ostatnia walka z Santanderem SIlgado zakończyła się niemałym skandalem, gdyż Kolumbijczyk nawet nie próbował dać dobrej walki. Z kolei po samym Głowackim widać było, że nie przykładał się specjalnie do przygotowań do tych pojedynków. Sam zainteresowany przyznaje zresztą, że najbardziej motywują go walki z solidnymi rywalami.

32-letni polski bokser mierzy 183 cm i posiada zasięg wynoszący 191 cm. Jego główną bronią w ringu jest leworęczność, która czyni go rywalem niezwykle niewygodnym. Ponadto jest to zawodnik o bardzo mocnym charakterze, który zawsze walczy do końca. Walka z Vlasovem będzie dla niego prawdziwym sprawdzianem i kluczową walką na jego drodze do odzyskania tytułu zawodowego mistrza świata w boksie.

Maxim Vlasov

Rosjanin to niezwykle doświadczony zawodnik, który karierę zaczynał w kategorii półciężkiej. Nie udało mu się jednak zdobyć w niej tytułu mistrzowskiego, więc przeszedł do dywizji cruiser, która wydaje się być dla niego nieco bardziej naturalna. To w końcu wysoki, mierzący 192 cm zawodnik, który przy takim wzroście mógłby nawet z powodzeniem walczyć nawet w kategorii ciężkiej. Póki co jednak cieszy się serią 12 wygranych walk w drugiej najcięższej dywizji, a wśród jego ofiar znajdziemy m. in. Rahima Czakijewa, Dentona Daleya i Olanrewaju Durodolę.

Walka w Chicago będzie pierwszym pojedynkiem Vlasova w USA w tej wadze. Swój ostatni pojedynek w tym kraju stoczył w 2015 roku. Przegrał wówczas z Gilberto Ramirezem. Był to jednocześnie jego ostatni pojedynek w wadze półciężkiej. Teraz po ponad trzech latach wraca do Stanów Zjednoczonych, a sądząc po jego ostatniej serii zwycięstw wydaje się jeszcze mocniejszy.

Mimo iż Vlasov jest znacznie wyższy od Głowackiego, to nie ma znacznie większego zasięgu ramion (194 cm). Mimo iż stoczył do tej pory 44 walki, to zdecydowaną większość z nich odbyła się z bokserami o dość wątpliwej klasie, a wymienieni wcześniej Czakijew i Daley walczyli z Vlasovem u schyłku swoich karier. Tym samym, pojedynek z „Główką” można śmiało nazwać najważniejszym w karierze rosyjskiego pięściarza.

Głowacki – Vlasov kursy bukmacherskie
Oceń ten post